Agata
Manosa

Zapachowa trauma

2011-05-21 - Agata Herbut

Macie taką? Jaki to zapach? Dlaczego Was od niego odrzuca?

Przedstawiam swoją – Bvlgari, Omnia EDP.

Opis:
‚Omnia’ oznacza ‚nieskończoność’.
Nowoczesny, delikatny, orientalny zapach stworzony na bazie historii i doświadczenia Bvlgari. Już sam flakon symbolizuje nowoczesność, odwagę i połączenie kultur. Wszystko razem tworzy epicentrum – miejsce bez granic, barier, gdzie wszystkie kultury łączą się i przenikają. Miejsce w którym wszystko się spotyka i zaczyna tworzyć nowe formy.

Kategoria: korzenno-drzewna.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, szafran, imbir, kardamon
nuta serca: herbata Masala, kwiat lotosu, goździki, cynamon
nuta bazy: biała czekolada, indyjskie drzewo, sandałowiec.

Przed wymianą przeczytałam o zapachu dużo (wymieniałam się w ciemno) – przejrzałam internet oraz KWC. Kusiły mnie przede wszystkim imbir i kardamon, goździki, cynamon oraz biała czekolada – wyobraziłam sobie najpiękniejszy zapach świata i stwierdziłam, że to na pewno będzie ten ‚mój jedyny’. Nie przestraszyły mnie nawet opowieści wizażanek o zapachu kiszonego ogórka bo co jak co, ale ciągnący się za mną woal o zapachu kiszonego ogóra nie jest szczytem moich marzeń. Poza tym przeciwwagą do ogórka były opowieści o czekoladzie, mnóstwie czekolady!

Jako, że jestem typem wielbiącym ulepy zapachowe – gdzie czekolada tam i ja.

Czekałam z utęsknieniem na przesyłkę, w końcu dorwałam flakon w swoje ręce i co? Powąchałam, nawet nie ‚prysnęłam’ i odstawiłam na półkę w pokoju ‚gościnnym’, do którego na co dzień nikt nie zagląda.

Bałam się tego zapachu, przerażał mnie – nie byłam w stanie go użyć, powąchać – na samą myśl o nim (nawet w tej chwili) wzdrygam się. Co w nim było takiego strasznego? Nie ogórki, bo ich nawet nie czułam. Słodkie, przydmione lilie! To zapach unoszący się w kaplicy cmentarnej, na pogrzebach – dla mnie woń, której nie chcę mieć, czuć blisko siebie bo zwyczajnie sie jej boję i przywołuje niemiłe skojarzenia.

Muszę się przyznać, że jest to jedyny zapach, który zrobił na mnie takie wrażenie. Zastanawiam się czasami czy teraz też czułabym to samo, ale nie mam odwagi spróbować.