Agata
Manosa

Angel – anioł wśród zapachów?

2011-06-09 - Agata Herbut

angel2

Angel to zapach ponadczasowy i chyba znany wszystkim:) Mam świadomość, że pachnie nim pół świata – ja czasami także. Swoją buteleczkę dostałam w prezencie gwiazdkowym- Tomek wyłapał aluzję – trudnym to nie było – mówiłam o Angelu jakieś kilkanaście razy w ciągu dnia – i znalazłam go pod choinką. Nigdy nie lubiłam tego zapachu, a już na pewno nie tak, aby go kupić. Po ciąży – kiedy wszystkie zapachy stały się okropne i nie do zniesienia – nadszedł moment w którym okazało się, że im bardziej słodko tym lepiej:) Przekłada się to także na ilość pochłanianych przeze mnie słodyczy i lodów.

angel

„Żaden zapach nie pachniał nigdy tak jak Angel. Thierry Mugler kierując się bardziej instynktem niż trendami mody, stworzył Angel dla kobiety, która jest w połowie aniołem, w połowie diablicą. Zapach pełen kontrastów, lodowaty błękit flakonu, symbol nieba i marzeń, kryje zaskakujący żar zmysłowości. Jak mawiał Mugler ”strzeżcie się aniołów”. ” (wizaż.pl)

angel3

angel4

Nuty zapachowe:
nuta głowy: słodkie owoce, debwerry, helional, aromatyczny miód
nuta serca: czekolada, karamel, kumaryna
nuta bazy: upojna vanilia, piżmowa – egzotyczna nuta paczuli

Rezerwuję ten zapach na jesień i zimę, deszczowe wiosenne dni. Lubię jak pachną nim swetry i szaliki. To taki słodki otulacz – koc w który można się owinąć.
Jak Wy odbieracie ‚Angel’? Mówią o nim, że albo się go kocha albo nienawidzi.