Agata
Manosa

Skinfood – Black Sugar Mask.

2011-10-13 - Agata Herbut

Próbkę tej maseczki otrzymałam robiąc zakupy na ebayu u jednego z azjatyckich sprzedawców – było to parę miesięcy temu, maseczkę odnalazłam dzisiaj w czeluściach jednej z moich kosmetyczek (napisałam ‚kosmetyczek’ nie ‚kosmetyczki’ i zdałam sobie sprawę, że większość dziewczyn nie-bloggerek pewnie ma jedną, dużą kosmetyczkę, a my dziewczyny?!).

Opis: Maseczka peelingująca do twarzy, która jest wzbogacona w minerały i witaminy oraz drobinki brązowego cukru – doskonale usuwają martwe komórki naskórka i rewitalizuje skórę.

Próbka wystarczyła mi na dwa użycia i szczere przyznam, że mam ochotę na więcej! Bardzo podoba mi się zapach i konsystencja oraz stopień ścierania – który jest naprawdę duży! Spore kryształki cukru doskonale masują i sprawiają, że skóra wygląda lepiej i zdrowiej. Używałam jej jak tradycyjnego peelingu, ale na stronie internetowej polskiego sklepu, który ją sprzedaje (65 zł/300gr) jest napisane, że powinno się pozostawić ją na skórze na 10 – 15 minut, po czym zmyć letnią wodą. Nie wiem w jakim celu powinnam zostawiać peeling na twarzy – może któraś z Was próbowała używać tej maseczki właśnie w taki sposób? Ja polecam ją nawet jeśli źle jej używam, moja skóra dzisiaj była tak gładka, że nie aplikowałam na nią podkładu ani korektora – od samego rana jestem ‚pure’ – co nie zdarza się często!

Będę na nią polowała na ebayu!