Agata
Manosa

Lektura na niedzielę – 17.

2012-02-12 - Agata Herbut

Kolejna reklama trafia na czarną listę – po aferze jaką wywołała kampania Lancome z Julią Roberts (podkład Teint Miracle) nadszedł czas na L’oreal. Brytyjska ASA nakazała wstrzymać dalszą publikację reklamy z udziałem aktorki Rachel Weisz. Specjaliści uznali iż odmłodzony wizerunek 41 letniej gwiazdy, promującej krem przeciwzmarszczkowy, za mylący i nieprawdziwy. L’Oreal broni swojej kampanii oraz wizerunku twierdząc, że efekt jaki możemy zpbaczyć na zdjęciach to przede wszystki zasługa odpowiedniego oświetlenia, stylizacji i niskiej rozdzielczości zdjęcia.
ASA jest nieubłagana:

„Uznaliśmy, że na zdjęciu cera aktorki jest zasadniczo zmieniona, jest nadmiernie wygładzona. Mamy zatem podstawy twierdzić, że wizerunek zamieszczony w reklamie pokazuje mylące i przesadne działanie produktu”.

Rachel na zdjęciu reporterskim:

oraz reklamowym L’oreal:

Widzcie różnicę?:) Co myślicie o takich kampaniach reklamowych? Ja, przyznam szczerze nie zwracam uwagi na zdjęcia modelek, które są twarzami kremów czy podkładów – domyślam się, że prawie każde z nich jest w pewnym stopniu poprawione, zdjęcia te zatem są dla mnie tylko i wyłącznie miłym dodatkiem wizualnym do produktu – czasami bardzo miłym 🙂 Pisząc posta zastanawiałam się czy kiedykolwiek wygląd modelki na zdjęciu sprawił, że kupiłam jakiś produkt i wiecie, że nie potrafię przypomnieć sobie takiej sytuacji?!


zdjęcia Rachel pochodzą z forbes oraz celebrity gossip