Agata
Manosa

Kwiatowa słabość czyli kolejna bomberka w kolekcji.

2013-08-11 - Agata Herbut

W chwili, gdy w tamtym roku pojawiły się w sklepach kolorowe bluzy, z tiulowymi wstawkami, półprzezroczyste, póżniej kwiatowe i z przepięknych materiałów byłam w niebie. Uwielbiam i mogę nosić codziennie, kolekcja zaczęła się więc powiększać, jakiś czas temu trafiła w moje ręce śliska, kwiatowa, krótka bomberka. Miłość od pierwszego zdjęcia (pochodzi ze sklepu internetowego).


Pierwsze zdjęcie z serii: mimoza, drugie: „Agata weź się uśmiechnij”.




A jak jest u Was? Macie jakieś swoje ulubione, ukochane ubrania/kroje, które bez względu na wszystko nosicie i czujecie się w nich dobrze? Ja długi czas nie mogłam przekonać się do szortów z wysokim stanem, jakaś dziwna, wewnętrzna blokada – kupiłam, Tomek mnie zmusił do założenia i noszę, lubię. Niestety nie mogę przekonać się do noszenia butów na obcasie, chociaż bardzo chciałabym nie mogę znaleźć odpowiednich czyli takich które nie są kaczuszkami lub ich obcas nie przekracza 10 cm, przy czym są wygodne i piękne. Kiedyś znajdę, a jak już to zrobię to na pewno się pochwalę.





Mam na sobie sukienkę (COS), kwiatową bluzę (Sheinside) i nic więcej ciekawego. Wczoraj był pierwszy dzień od nie pamiętam kiedy, gdy pogoda zmusiła mnie do nałożenia rajtuz, a przy okazji przyznam się Wam, że nosić sukienki i spódnice kocham!




Jak mija Wam weekend?