Agata
Manosa

Hey Baby! Kolekcja Gwen Stefani dla OPI.

2014-01-27 - Agata Herbut

Miało być dzisiaj błyszczykowo i szminkowo, ale kolekcja Gwen Stefani dla OPI wygrała z dwóch powodów – lakiery są przepiękne, a sama Gwen według mnie jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej atrakcyjnych kobiet jakie dane jest mi oglądać na zdjęciach.




„W kolekcji OPI dedykowanej artystce znajdziemy piękną satynową czerń, wykorzysty-
waną już wielokrotnie do stylizacji paznokci

modelek na pokazach słynnych polskich

projektantów: Łukasza Jemioła czy Ani

Kuczyńskiej. Oprócz tego temperamentną

czerwień, nawiązującą do koloru ust Gwen

(z jej autografem na nakrętce lakieru), a

także satynowe złoto, amarantowy róż

(również często występujący na ustach

gwiazdy) i ciemne wino – jej ulubiony kolor

paznokci. Srebrno-brokatowy lakier nawią-

zuje do połyskujących sukienek divy, w których zdarza jej się występować.”










Niespodzianką jest lakier „alu”, czyli srebrny,

imitujący folię aluminiową. Efekt lustrzanego

odbicia uzyskujemy dzięki specjalnej bazie,

dołączonej do lakieru. Ten rodzaj emalii poja-
wia się jako pierwszy wyłącznie w OPI i właśnie

w kolekcji dedykowanej Gwen Stefani (podobny lakier mogłyście zobaczyć u mnie już jakiś czas temu czyli moją Laylę) – niestety tej buteleczki akurat brakuje w moim zestawie, ale na pewno na nią zapoluję!



Hey Baby – różowy


I Sing in Color – ciemne wino


Love.Angel.Music.Baby – złoto


4 in the Morning – satynowa czerń


Over & Over A-Gwen – czerwień


In True Stefani Fashion – srebrny brokat





Na moich paznokciach możecie dzisiaj zobaczyć przepiękny, soczysty róż (idealnie pasujący do pomadki Gwen ze zdjęcia reklamowego:)) – Hey Baby. Podczas robienia zdjęć okazało się, że idealnie pasuje również do Pinkie Pie – a jakżeby inaczej! (kucykowe szaleństwo nie ominęło nas).








Dwie cienkie warstwy lakieru pozwolą na uzyskanie pełnego krycia. Dość rzadka konsystencja umożliwia wykonanie szybkiego manicure, lakier nie rozlewa się poza brzegi paznokcia i wygląda przepięknie. Zwróćcie uwagę na połysk – nie używałam żadnego wysuszacza czy utwardzacza. Nie zauważyłam odprysków przez cztery dni – jedynie odrobinę wycierające się końcówki, jednak to właściwie zależy od tego jaką pracę wykonujemy naszymi rękami – moje robią prawie wszystko w domu.








Który z kolorów najbardziej przypadł Wam do gustu? Chętnie pokażę go jak najszybciej!