Agata
Manosa

AMNMAG 07/14.

2014-08-01 - Agata Herbut

„Wyjazd nad morze – Jaga widzi je po raz pierwszy w życiu. Jest gorąco, jestem na plaży razem ze swoimi pociążowymi rozstępami. Przepraszam, ktoś na nie patrzy?”. Minął rok, a ja w dalszym ciągu nie zmieniłam zdania na temat kobiecego ciała w czasie ciąży i po niej – jeśli przeszkadza Ci kilka pasków – walcz jak lwica, abyś nie musiała ich oglądać. Jak jest ze mną? Oczywiście, że wcierałam w siebie olejki/kremy, ale nie z jakąś wielką zaciekłością, raczej po to, aby ulżyć mojej skórze podczas rozciągania się. Rozstępy nie są dla mnie powodem do płaczu, akcji pod tytułem „nie mogę patrzeć na siebie w lustrze”, one zwyczajnie są i nie pozostaje mi nic innego jak nie tracić czasu na zaprzątanie sobie nimi głowy.


  Odgrzebałam jeszcze coś – post z maja tego roku w którym pokazałam Wam genialny projekt (zajrzyjcie tutaj) amerykanki Jade Beall „Beautiful Body: The Bodies of Mothers„.„To piękny prezent dla kobiet, którym z trudem przychodzi zaakceptowanie, docenienie i pokochanie zmian, które naturalnie zachodzą w ich ciałach podczas 9 miesięcy ciąży. Opisuje swoją długą drogę do tego, by wreszcie spojrzeć na siebie łaskawszym okiem.” Spójrzcie na siebie bardziej łaskawie – nie wymagajcie od siebie i swoich ciał rzeczy niemożliwych, postarajcie się chociaż w mikro stopniu zaakceptować odbicie w lustrze. Nie pozwólcie, aby rzeczy mało istotne zabrały Wam radość z życia, a jeśli tak się stanie – czekam na jakiś sygnał, wiadomość.

– Agata Herbut