Agata
Manosa

Geeks | Zuza.

2014-10-07 - Agata Herbut




Jestem:


Optymistką. Magistrem Kulturoznawstwa. Właścicielką Salonu WISŁA. Podróżnikiem. Snowboardzistką, kitesurferką, windsurferką, żeglarką. ;). Byłam PR-owcem na rynku filmowym. Byłam sprzedawczynią snowboardów. Byłam jeszcze wieloma innymi wcieleniami 🙂 Po ciężkich PR-owych przeżyciach zdecydowałam się, aby założyć coś „swojego”. Podczas klasycznej „kawki” z koleżanką narodził się pomysł Salonu WISŁA. Po roku odważyłam się ten pomysł zrealizować. Nie mając większego pojęcia o Mani i Pedi (poza tym, nabytym w domu ;)), dzięki wsparciu przyjaciół i rodziny otworzyłam Salon WISŁA. Jestem najszczęśliwszą właścicielką świata, mam super team dziewczyn, które robią najlepszą robotę mani i pedi. Ponadto kocham ludzi, dobre jedzonko (ostatnio coraz bardziej „zdrowe”), podróże związane z moimi sportami, dobre, inspirujące wnętrza, kolorowe kosmetyki, kremy do twarzy, pachnące balsamy do ciała i weekendy poza Warszawą, najlepiej w lesie nad jeziorem.


Robię:

Prowadzę Salon WISŁA na warszawskim Powiślu. Salon manicure i pedicure jedyny w swoim rodzaju. Malujemy na paznokciach wszystko co przyjdzie nam i klientkom do głowy. Wszystko w totalnie luźnej atmosferze, bez zadęcia i napięcia 😉



Inspiruje się:

W pracy inspiruję się przede wszystkim prekursorkami Nail Artu takiego, jakim jest dzisiaj. Dodatkowo inspirują nas graficy, fotografowie, paterny na ubraniach, ogólnie moda, filmy, bajki i wiele innych empirycznych rzeczy, które można przenieść na paznokieć 🙂

Mnie osobiście w życiu inspirują ludzie, podróże, sporty, widoki i krajobrazy (natura na maksa!!!), moi rodzice, popkultura, piękne wnętrza i wiele wiele innych rzeczy i sytuacji. Inspiracji do życia trzeba szukać wszędzie – w rozmowach z ludźmi, w filmach, w przeczytanych książkach. Ja tak właśnie tworzę swój „kajecik” inspiracji, z których później czerpię 🙂




Co robić żeby Twoja pasja stała się Twoim życiem?

Przede wszystkim należy uwierzyć w siebie!!! To po pierwsze, po drugie i po trzecie! Od starszych „wujków” i „cioć” słyszałam tylko niedowierzanie i niezrozumienie, kiedy opowiadałam o projekcie Salonu WISŁA. W Polsce nadal pokutują stare przeświadczenia, nikt mnie poważnie nie traktował. „Po co zdałaś magistra” , „nie lepiej zostać przy PR-rze, to takie perspektywiczne i rozwijające zajęcie” etc… Stanęłam na swoim, nie poddawałam się, wiedziałam, że się uda. Więc, aby Twoja pasja stała się Twoim życiem, trzeba uwierzyć w siebie i iść do przodu. Czasem dać się pokierować sercem a nie tylko rozumem. W Salonie połączyłam wiele moich pasji – do wnętrz, do ludzi, do piękna (tutaj patrz paznokcie) do atmosfery. A to dopiero początek mojej, tak zwanej, życióweczki 🙂



Zuzę i jej dziecko Salon Wisłę możecie znaleźć tutaj:

Facebook, Instagram (@salonwisła), tumblr.