Agata
Manosa

Tom Ford Lips & Boys. 50 szminek Toma Forda.

2015-03-03 - Agata Herbut





„Podoba mi się pomysł nadania pomadkom imion chłopców. Dlaczego przywiązywać

się do jednego, kiedy można mieć więcej?”– Tom Ford.






Pięćdziesiąt odcieni, pięćdziesiąt idealnych konsystencji i pięknych odcieni.
Tom Ford prezentuje kolekcję Lips and Boys,

pomadki noszą imiona mężczyzn, których sam Ford podziwia – od bliskich przyjaciół, współpracowników i mężczyzn, którzy go inspirują.
Czerń i złoto, eleganckie limitowane opakowanie w którym zamknięte są miniaturowe szminki to doskonały pomysł dla tych z Was, które nie noszą dużych torebek i jeszcze większych kosmetyczek lub tych, które lubią eksperymentować z kolorem i ciągle próbować czegoś nowego (dzień dobry, to właśnie ja).

Projektant podzielił pomadki na dziesięć gam kolorystycznych wśród których znajdziemy m.in. odcienie nude i brązu, fioletu i śliwki, metaliczne, czerwieni oraz jasnego różu. W kolekcji nie zabrakło odcieni niekonwencjonalnych jak śnieżna biel, zszarzała lawenda, karmelowy brąz czy metaliczne srebro. Szminka Jack, od imienia jakim nazywa swojego syna Alexandra Tom Ford, otrzymała odcień magenty.






Pięćdziesiąt odcieni, a
każdy z nich wzmacnia naszą indywidualność i powoduje, że chcemy spróbować kolejnych kolorów. Do rzeczy – przetestowałam w swoim życiu sporo pomadek, wielu firm i uważam, że ciężko jest mnie zaskoczyć. Tomowi się udało, nie spodziewałam się, że jego szminki będą tak dobre!
Co rozumiem przez określenie dobre?

Zawierają rzadkie i egzotyczne składniki, w tym ekstrakt z nasion soi, brazylijskie masło

murumuru i olej z kwiatu rumianka, dzięki czemu tworzą kremową konsystencję zapewniającą

niezwykle łatwą aplikację. Ta aplikacja jest genialna! Jedno pociągnięcie sztyftu wystarczy, aby cieszyć się pięknym kolorem (przy odcieniach landrynka i róż uważajcie na stan swoich ust, jeśli macie suche i spierzchnięte – ten odcień nie będzie dobrze na nich wyglądał!).

Specjalnie przygotowane pigmenty są wymieszane tak, aby

dostarczyć ustom czysty kolor z odpowiednią dozą blasku.









Poniżej możecie zobaczyć swatche pięciu kolorów, które posiadam w swojej kolekcji.
Od góry (pierwsze zdjęcie w świetle dziennym, drugie w słońcu), zaczynając od najciemniejszej.
Leonardo, James , Collin , Alexander, Preston.






I to co najważniejsze czyli pomadki w akcji (po dwa zdjęcia każdego odcienia):

1. James


2. Collin


3. Alexander


4. Preston


5. Leonardo














Pięknie i bezproblemowo się aplikują, posiadają delikatny, śmietankowy zapach i według mnie mają świetną pojemność (2 gramy) dzięki której możesz wypróbować więcej kolorów (trzeba czyhać na promocje w Douglasie). Szminka zmieści się w najmniejszej torebusi. Jestem na tak i uważam, że powinnyście wypróbować ich na własnych ustach, a potem oczywiście dać mi znać jak Wam się razem żyje.

Kolekcja Lips & Boys dostępna jest tylko w Douglasach w cenie 115 zł/sztuka. W sklepie internetowym są także do kupienia (tutaj).




Który chłopak na moich ustach najbardziej Wam się podoba?