Agata
Manosa

Kosmetyczka Kasi.

2018-08-17 - Agata Herbut

Był taki moment, że byłam prawie pewna, że nie uda nam się spotkać. Każda z nas ma dzieci, mnóstwo obowiązków, a do tego są wakacje -każdy rodzic wie, co to oznacza. Udało się! Żar lał się z nieba, ale byłyśmy dzielne. Kasia przyniosła na nasze spotkanie torbę swoich ulubionych kosmetyków, a ja zauważyłam jedno: produkty eko i z naturalnymi, dobrymi składami zajmują sporo miejsca w jej kosmetyczce! Rozgośćcie się i zajrzyjcie do kosmetyczki Kasi! Ah, najważniejsze! Kasia razem z mężem prowadzą bloga, jeśli jeszcze nie znasz, koniecznie zajrzyj: Harmony Life & Style.

Zaczniemy od pielęgnacji. Może wydawać się nieco monotonna, ale działa cuda więc Kasia nie widzi powodu, aby w niej coś zmieniać czy dodawać. „Od czasu moich problemów ze skórą poszukiwałam dla siebie kosmetyków idealnych. Zależało mi na jak najlepszych składach oraz na tym, by produkty były naturalne i bezpieczne. Moje poszukiwania trwały kilka miesięcy, w tym czasie przetestowałam wiele produktów rożnych firm.”
Kosmetyki Derma są produkowane w Danii i spełniają najwyższe skandynawskie standardy. Są całkowicie bezpieczne, organiczne, wolne od alergenów i jakichkolwiek szkodliwych składników alergizujących, substancji zapachowych, parabenów, barwników oraz zbędnych wypełniaczy. Kasia codziennie używa Kremu pielęgnacyjnego z serii Derma Baby.
Na zdjęciach możesz zobaczyć, że właściwie cała pielęgnacja opiera się o jedną markę, ale tak jak mówi Kasia – jest dla niej idealna i nie zamierza na razie w nią ingerować ani nic zmieniać.

Oprócz kosmetyków Derma, używa także maseczek – chętnie sięga po glinki np. Chic Chiq (polska marka!), które są wykonane z egzotycznych i starannie dobranych pod kątem czystości oraz potencjału składników. Maseczka de la Mer zawiera spirulinę bogatą w witaminę A i C – mocne antyoksydanty opóźniające proces starzenia się skóry. Przeciwzapalne właściwości Werbeny pomagają w szybszym leczeniu się ran i infekcji sprawiając, że skóra wygląda świeżo. Jęczmień pomaga zachować elastyczność skóry sprawiając, że staje się gładka i mocna.

Latem bardzo lubi kultowy olejek Nuxe, który świetnie nawilża i pozostawia na skórze delikatny blask, a to za sprawą złotych drobinek.
Od pielęgnacji już całkiem blisko do makijażu! Po pierwsze pomadki: trwałe w nasyconych kolorach Bourjois, a także błyszczyki w delikatnych odcieniach. Totalny ulubieniec Kasi to prezent od siostry: błyszczyk Too Faced Sweet Peach Lip Oil. Sprawdziłam, są dostępne w Sephora – sama ich nigdy nie miałam, a poczułam się bardzo skuszona! Jest jeszcze ważna szminka, którą stworzyła ginekolożka i blogerka Mama Ginekolog – Jestem kobietą. Badam się regularnie. Ma przypominać o konieczności przeprowadzania badań okresowych przez nas, kobiety.



Baza, podkład, palety cieni do powiek, pudrów i róży to PuroBio.
Kasia swoją przygodę z kosmetykami PuroBIO zaczęła, kiedy stwierdzono u niej alergię na nikiel. Z dnia na dzień odstawiła wszystkie produkty, które zawierały ten alergen, w tym również kosmetyki do makijażu. Zaczęła dużo czytać na temat alergii na nikiel i szukać dla siebie rozwiązania. Poprzez znajomą trafiła na PuroBio i jest bardzo zadowolona! Marka zadbała o cały wachlarz produktów do makijażu – są kredki, kredki do brwi, konturówki, pomadki płynne, rozświetlacze. Jeśli macie jakieś alergie lub znacie kogoś kto ma – zapamiętajcie nazwę tej marki, może się przyda? Rozmawiając z Kasią sprawdziłam sobie pigmentację produktów i jest naprawdę bardzo dobra! Na zdjęciach możesz zobaczyć także paletę cieni do powiek The Balm, to także ulubieniec Kasi!



Zatrzymam się jeszcze na sekundę przy produktach do makijażu. W kosmetyczce Kasi znalazłam Anabelle Minerals – nie było to dla mnie zaskoczeniem, coraz więcej dziewczyn wybiera minerały. Kasia używa podkładu, różu, rozświetlacza, a także pędzli Anabelle Minerals
– ja również je znam i zgodziłyśmy się co do ich jakości, są świetne! Pędzle z czarnymi rączkami to między innymi Hakuro.



Dotarłyśmy do zapachów! Po pierwsze Euphoria, Calvin Klein – ponadczasowa, ukochana i jedyna. Kasia opowiadała, że jest to jej kolejny flakon i na pewno będzie jeszcze ich wiele! Pachnące jak ciepły, letni deszcz Jour d’Hermes od Hermès oraz Dior Addict, intensywny i pełen życia, zmysłowy, kwiatowo-orientalny zapach.

A może znasz któryś z ulubieńców Kasi?