Agata
Manosa

Zaglądamy do letnich kosmetyczek #beautygirls vol. 2

2020-08-30 - Agata Herbut

Od najmłodszych lat uwielbiałam oglądać kosmetyki, których używały moje ciocie albo koleżanki mojej mamy. Zamykanie się w ich łazienkach było dla mnie jak guilty pleasure, ciekawiło mnie wszystko! Poprosiłam moje koleżanki: Olę, Joannę oraz Justynę o pokazanie swoich letnich kosmetyczek. Wiem, że kochacie to tak samo jak ja, chodźmy trochę pogrzebać!

OlaJoanna i Justyna wybrały kilka kosmetyków, które zabierają ze sobą na wakacyjne wyjazdy. To ostatnia część letnich kosmetyczek, ale nie martwcie się – idzie jesień 😉 Nie przeciągam, oglądajcie i czytajcie! Have fun!

Kosmetyczka Oli

Ola: Nazywam się Ola. Od 27 lat żyję, doświadczam, eksploruję i nieustannie poszukuję. Dzięki moim doświadczeniom zrozumiałam, że w wszechobecnym pośpiechu wartościowy odpoczynek stał się czymś, czego każdy potrzebuje, ale nie wszyscy wiedzą jak go zorganizować. Właśnie dlatego stworzyłam Slow Living Poland, z potrzeby zarażenia Was wartościowym odpoczynkiem. Agata poprosiła mnie o pokazanie swojej letniej kosmetyczki, oto ona!

Ola: Slow life, minimalizm, natura to hasła z którymi od dłuższego czasu jestem silnie związana. Na minimalizm stawiam również w kontekście codziennej pielęgnacji. Obserwuję swoją skórę i staram się odpowiadać na jej aktualne potrzeby.  Właściwie w ogóle nie maluję – jedynym kolorowym kosmetykiem, który mam w swojej kosmetyczce jest krem BB (oczywiście z filtrem!) i zdecydowanie jest to mój ulubieniec. Bogaty w kombinację aktywnych składników, nadaje mojej skórze piękne rozświetlenie, must have! 

Oprócz tego oczywiście żel do mycia twarzy, nawilżający krem od Biologique Recherche (kolejna perełka), serum – tutaj akurat serum naturalne, które zrobiłam na slow warsztatach z polską marką Jan Barba, nawilżająca maska na noc Origins i peeling do ust. 
Stawiam na minimalizm, ale to nie jest pełne wyposażenie mojej kosmetyczki. Postawiłam na swoich letnich ulubieńców. 

W wolnej chwili odwiedź Olę i jej @Slow Living Poland na Instagramie! W czasie wakacji byłam na wyjeździe z Olą i fantastycznie wypoczęłam.

Kosmetyczka Joanny

Joanna: Moja mama w ogóle się nie maluje, nie mam więc wspomnień z podkradaniem jej czerwonej szminki. Nie wiem też do końca skąd wzięła się u mnie kosmetyczna pasja. Ale jest i muszę z nią żyć, w czym pomaga mi konto na instagramie, które założyłam dla usprawiedliwiania kolejnych zakupów (i ówczesnych zbiorów, bo kto nie będący profesjonalistą ma w swojej kolekcji ponad 100 szminek). I oto jestem!

Joanna: Latem moja kosmetyczka staje się lżejsza. Upały nie zachęcają do eksperymentów ani z pielęgnacją ani z makijażem. Stawiam więc na absolutnych ulubieńców. Olejek do demakijażu Whamisy pokochałam od pierwszego użycia, pięknie pachnie, rozpuszcza makijaż i zmywa się wodą. Tonik Deep Rich tej samej marki to absolutne cudo. Wypchany ekstraktami i fermentami w najgorętsze dni zastępował mi całą pielęgnację. Esencja Resibo zawsze musi stać na mojej półce, to już chyba czwarte opakowanie. Gdy potrzebuję dokładniej pozbyć się z siebie resztek dnia i dorzucić nieco odżywienia, sięgam po 2 w 1 – peeling-maskę z Bemy. Chyba już nie trzeba przypominać, że latem filtry to absolutne must have. W tym sezonie zakochałam się w mineralnych: Some by mi, o bajecznie lekkiej konsystencji i Madarze, która tworzy, ukochany przeze mnie, efekt dewy skin. Pięknie można go podkreślić kremowym rozświetlaczem Fridge, który jest moim totalnym faworytem w kategorii „glass skin maker”. Do tego coś na usta – naturalne pomadki Boho Green Makeup (107) i Miya (Dusty Rose) oraz mój święty graal wśród głębokich różowych odcieni – Flamingo Acid od Fenty Beauty.

Sprawdź co słychać u Joanny, jej konto instagramowe to @lipstickhollyc!

Kosmetyczka Justyny

Justyna: Tym razem skupię się na letniej kosmetyczce, ale tylko w wersji makijażowej. Znalazły się w niej moje ulubione kosmetyki, które sprawdzają się doskonale w wakacyjnych warunkach pogodowych! W zestawieniu nie ma dużej ilości kosmetyków, ale są takie, które naprawdę się wzajemnie dopełniają.

Justyna: Po pierwsze podkład, Becca Skin Love Weightless Blur Foundation. Pięknie rozświetla, nawilża i zmiękcza skórę. Jest bardzo lekki, matowy, średnio kryjący z aksamitnym wykończeniem. Ulubiona i jak widać na zdjęciu często używana przeze mnie paleta to GlamBox Bohema by makeupbella. Do tego bronzer Physicians Formula Butter Bronzer, piękny róż Mineralize Blush Fairly Precious marki MAC Cosmetics, a także rozświetlacz Turbo Hajlajt by MsDoncellita. Bardzo lubię także bazę MAC Cosemtics Prolongwear Paint Pot.

Zobacz co nowego u Justyny i u Kasi, zajrzyj na Instagram dziewczyn: @loveandgreatshoes.