Agata
Manosa

Pięć ciepłych zapachów na jesień

2020-09-06 - Agata Herbut

Jakie jest moje pierwsze skojarzenie, gdy myślę o jesiennych zapachach? To zdecydowanie ciepło. Nic tak wspaniale nie poprawia nastroju, gdy za oknem jest szaroburo jak gładko układające się na ciele perfumy. Ciepłe, przytulne, nieco charakterne. Przed Tobą pięć propozycji, które według mnie mogą predysponować do tytułu „mój ulubiony zapach jesieni”.

Każdy z zapachów jest wyjątkowy, a na skórze sprawia wrażenie szytego na miarę. Cudownie otulają, mają w sobie wyrafinowaną słodycz, a jednocześnie lekkość i świeżość. Doskonale sprawdzą się jako element jesiennej czy zimowej garderoby. Perfumy na jesień? Przed Tobą 5 bardzo przyjemnych kompozycji! Czy szaliki i swetry już czekają na swój powrót?

Gucci, Bloom Profumo di Fiori

Z pełną świadomością: ulubione z całej rodzinny Bloom. Wyprzedzają dosłownie o milimetry Ambrosia di Fiori. Totalnie moje! Głębokie, zmysłowe, a przy tym kremowe i naturalne. Jaśmin, tuberoza, ylang-ylang, drzewo sandałowe, drewno, benzoes, piżmo tworzą wysublimowaną kompozycję, która genialnie układa się na jeszcze rozgrzanej ostatnimi promykami słońca skórze. Według mnie to jedna z najciekawszych premier tego roku!

Chloe, Rose Tangerine

Wierne fanki kompozycji domu mody Chloe będą zachwycone! Najnowsza propozycja to zapach to rześki, różany i nieco zielony. Róża, mandarynka, czarna porzeczka, akordy ambry i drewna sprawiają, że całość jest lekka, nieskomplikowana i całkiem przyjemna. Myślę, że to aromat ostatnich, ciepłych, jesiennych dni albo bardzo wczesnej wiosny. Rose Tangerine są radosne, świeże, jasne.

Narciso Rodriguez, Narciso Eau de Parfum Ambree

Trudne do uchwycenia, ulotne, a jednak niesamowicie przyciągające i złożone. Ta kompozycja jest absolutnie ciepła, pudrowa, kwiatowa. Ylang-ylang, kwiaty frangipani, piżmo, bursztyn, drzewo cedrowe tworzą kompozycję długotrwałą, słoneczną, magnetyczną. Są jak kaszmirowy szal, nienachalne, delikatne, a jednak mające swój charakter, jak wspomnienie wakacji, spokojne i klasyczne.

Elie Saab, Le Parfum Essentiel

Odrobinę przypominające wersję Le Perfum edp. Obydwie są kwiatowe, a w Le Perfum Essentiel bohaterką jest gardenia. Okraszone cytrusami, odrobiną piżma, paczuli, mandarynki – świeże, lekkie, przyjemne. Odnajdziesz w nich słońce i przyjemność, są dość trwałe – na skórze wyczuwalne przez pięć, sześć godzin. Dobra propozycja na poprawę nastroju.

Dolce & Gabbana, The Only One

Co prawda premiera The Only One miała miejsce na początku roku, ale uznałam, że w tym zestawieniu powinna się zdecydowanie znaleźć. Jaśmin, kwiat pomarańczy, neroli, drewno kaszmirowe, wanilia, kokos, akord słoneczny, jabłko, mandarynka. Brzmi pysznie, prawda? I tak właśnie jest. Ostatnie tchnienia letnich promieni słonecznych na skórze! Świetliste, kwiatowo-cytrusowe, zmysłowe, a wszystko w klasycznym, czarnym i minimalistycznym flakonie.

To jeszcze nie koniec, w zanadrzu mam jeszcze więcej jesiennych propozycji, którymi nie zawaham się podzielić z Tobą niebawem! Ta pora roku obfituje we wspaniałe premiery, które kuszą swoją głębią i apetycznymi składnikami.

Jestem bardzo ciekawa Twoich ukochanych zapachów. Koniecznie daj znać, czym będziesz pachniała tej jesieni!